Telefon   799 779 855

Mail  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czy koronawirus może żyć w wykładzinie?

Koronawirus to groźna choroba, która zawładnęła całym światem. Jej roznoszenie odbywa się przede wszystkim tzw. drogą kropelkową i wynika z faktu przebywania w otoczeniu osoby chorej. Zagrożeniem jest także dotykanie błony śluzowej (oczy, usta, nos) przy pomocy zanieczyszczonych dłoni.

Właśnie dlatego według zaleceń do środków ostrożności, które należy podejmować każdego dnia zaliczamy częste mycie rąk ciepłą wodą i mydłem, a także dezynfekowanie powierzchni. Wiele osób zastanawia się jednak: czy to zagrożenie naprawdę jest realne? Czy koronawirus rzeczywiście potrafi przetrwać na różnego rodzaju powierzchniach? I czy może "żyć" na wykładzinie tak powszechnie stosowanej w przedszkolach, żłobkach i biurach? Jak możemy go unieszkodliwić i zapewnić sobie bezpieczeństwo? Na te i inne pytania odpowiada nasz artykuł. 

Koronawirus a powierzchnie użytkowe

Jak pokazują badania, koronawirus może zostać przeniesiony na powierzchnię użytkową, jeśli dotknie jej osoba zakażona. Zagrożenie jest szczególnie duże, jeśli osoba chora kaszle lub kicha, zasłaniając usta dłonią, a następnie wykonując nią kolejne czynności. Jeśli wirus napotka sprzyjające warunki, takie jak wysoka wilgotność, zyskuje zdolność do szybkiego namnażania się i długiego przetrwania. Oczywiście podstawową drogą zarażenia nadal pozostaje droga kropelkowa. Nie należy jednak lekceważyć zagrożenia, jakie niesie za sobą korzystanie z zanieczyszczonych powierzchni.

Naukowcy przeanalizowali dwadzieścia dwa badania nad ludzkimi koronawirusami, do których zaliczamy m.in. SARS, MERS i endemiczne ludzkie koronawirusy (HcoV). Ich ustalenia pokazują, że każdy z nich może przeżyć poza organizmem żywiciela nawet do dziewięciu dni - zwłaszcza jeśli powierzchnia stworzona jest z plastiku, metalu lub szkła. Jednak to nie koniec. Amerykańska agencja Centers for Disease Control and Prevention opublikowała raport, z którego wynika, że koronawirus SARS-CoV-2 może być obecny na powierzchniach nawet siedemnaście dni. Widać więc wyraźnie, że zachowywanie higieny i dezynfekcja przedmiotów codziennego użytku stanowią podstawę naszego bezpieczeństwa.

Co można zrobić?

Jeśli chcemy uniknąć zarażenia i związanych z tym konsekwencji, powinniśmy stosować się do kilku podstawowych zasad. Warto pamiętać, że:

  • koronawirus ginie pod wpływem wysokiej temperatury, która wynosi 40°C i więcej,
  • skuteczną metodą jest wykorzystywanie detergentów, które zawierają etanol, nadtlenki wodoru, a także podchloryn sodu, dzięki czemu są w stanie inaktywować wirusy w ciągu minuty,
  • powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na higienę i często myć ręce, zwłaszcza po kontakcie z przedmiotami, których mogła używać osoba chora,
  • jeśli nie mamy takiej możliwości, możemy zastosować preparaty dezynfekujące i antybakteryjne na bazie alkoholu,
  • warto regularnie prać ubrania, pościel i ręczniki w temperaturze co najmniej 60 stopni,
  • zalecana jest dezynfekcja powierzchni w domu, w szczególności blatów i sanitariatów,
  • szczególną uwagę należy zwrócić na przedmioty, takie jak telefony, zegarki, klucze, karty, kierownice samochodu, pieniądze, a nawet smycze dla psa.

Koronawirus na wykładzinie - czy jest zagrożeniem?

Powstaje jednak istotne pytanie: czy koronawirus może namnażać się na wykładzinie? Kwestia ta jest szczególnie ważna, ponieważ różnego rodzaju dywany, wykładziny i inne materiałowe powierzchnie są stosowane w wielu budynkach, w tym w biurach, żłobkach, przedszkolach, a nawet szkołach. Jak więc brzmi odpowiedź? Badania pokazują, że przy odpowiednich warunkach koronawirus może namnażać się na niemal każdej powierzchni. Nic więc dziwnego, że wykładziny także powinny zostać objęte szczególną uwagą.

Jak jednak sprawa ta prezentuje się w Polskich szkołach? Niestety, nie powstały żadne konkretne przepisy mówiące o tym, co należy zrobić, a dostępne opracowania dotyczą jedynie konieczności usunięcia pluszaków. Czy istnieje więc jakieś rozsądne rozwiązanie? A może jedynym sposobem na uniknięcie zagrożenia jest usunięcie wszystkich niebezpiecznych powierzchni?

Nasza oferta

Jak już wspomnieliśmy, koronawirus ginie w podwyższonej temperaturze. W związku z tym regularne pranie wykładzin połączone z ich dokładnym odkażaniem sprawia, że przestrzenie biurowe, a także szkolne stają się bardziej przyjazne dla dzieci i dorosłych. Należy jednak pamiętać, że skuteczne czyszczenie wymaga użycia specjalistycznego sprzętu i doskonałej jakości detergentów, które usuwają nie tylko brud, ale przede wszystkim potencjalnego wirusa. Aby zyskać gwarancję skuteczności, skorzystaj z naszej oferty. Dodatkowe benefity, na jakie możesz liczyć to szybka realizacja usług i wysoka jakość działania. Co więcej, decydując się na usługi naszej firmy, zyskujesz pewność czystości i bezpieczeństwa. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych metod nie tylko poprawimy wygląd i zapach wypranego materiału, ale zadbamy także o dogłębne wyczyszczenie tkaniny tak, aby pozbyć się wszystkich nagromadzonych w niej bakterii czy mikroorganizmów. Już dziś sprawdź, co możemy dla Ciebie zrobić!